

Metamorfoza Pani Moniki – Laserowa Terapia Łączona


Obecna metamorfoza dotyczy terapii skóry naczyniowej z nasilonym rumieniem i wczesnym trądzikiem różowatym. Jest to bardzo częsty problem kobiet po 40 roku życia. Rumień i trądzik różowaty to efekt złożonych mechanizmów: hormonalnych (dodatkowo wpływ menopauzy), dietetyczno-metabolicznych (cukry, insulina), prowokujących składników pokarmowych (alkohol, czekolada, przyprawy), czynników środowiskowych (promieniowanie UV, stres), palenie papierosów oraz zaburzeń mikrobiomu skóry i jelit. Dlatego skuteczna terapia musi być kompleksowa – łączyć profesjonalne zabiegi kosmetologiczne, zmianę stylu życia i dietę oraz ochronę przeciwsłoneczną.
Przypadek Pani Moniki – zastosowanie terapii łączonej połączonej z wprowadzaniem stopniowych zmian w stylu życia.
Pani Monika, lat 50, zgłosiła się do mojej kliniki Absolu z intensywnym rumieniem na policzkach i brodzie, rozszerzonymi naczynkami oraz pierwszymi zmianami grudkowymi związanymi z wczesną fazą trądziku różowatego. Swoją sytuację opisywała jako kłopotliwą –
nie wychodziła z domu bez mocnego makijażu kryjącego. Próbowała zmniejszyć problem pielęgnacją domową, ale problem nie ustępował, a wręcz nasilał się.

Podczas konsultacji zdiagnozowałam skórę dojrzałą z wyraźnym problemem naczyniowym i wczesną fazą trądziku różowatego. Widoczny był intensywny rumień, popękane naczynka i zaczynające się grudki i zmiany zapalne. Ważnym elementem konsultacji była również rozmowa i zalecenia dotyczące stylu życia – pacjentka paliła papierosy, nie stosowała filtrów SPF, a jej dieta była bogata w cukry proste, które wzmagały procesy zapalne. Ponadto weszła w okres menopauzy, czyli dodatkowy wpływ zmian hormonalnych zaostrzający problemy naczyniowe.
Zdecydowałam się na terapię łączoną:
• Laser wolumetryczny Red Touch PRO, który odbudowuje kolagen w skórze oraz w ścianach naczyń, wzmacniając je i zapobiegając pękaniu. Co istotne, nie podgrzewa wody w skórze, dzięki czemu nie wywołuje stanu zapalnego, a wręcz przeciwnie – łagodzi go, co czyni go idealnym narzędziem dla skór naczyniowych. To terapia działająca na przyczynę – czyli wzmocnienie pękających naczynek i wzmacniająca słabą skórę.
• Światło szerokopasmowe z filtrem naczyniowym, które zamyka popękane naczynka, redukuje i zmniejsza rumień i działa przeciwzapalnie na zmiany trądzikowe. Tu działam już bezpośrednio na problem, czyli rumień i stany zapalne.
Technologia światła szerokopasmowego, nazywana też BBL od angielskiej nazwy Broadband Light ma szerokie zastosowanie w medycynie estetycznej i profesjonalnej kosmetologii – działa na problemy naczyniowe – redukuje rumień, naczynka, zmniejsza widoczność przebarwień ale również wspiera odbudowę kolagenu, poprawia jędrność skóry i odmładza ją na poziomie komórkowym.
Efekty terapii łączonej u pani Moniki.
Już po pierwszym zabiegu pani Monika zauważyła wyciszenie rumienia i stanów zapalnych. Zmotywowana poprawą, wprowadziła zmiany w stylu życia – ograniczyła palenie, zaczęła stosować ochronę przeciwsłoneczną SPF, ograniczyła słodycze i zaczęła suplementować kwasy Omega-3 oraz antyoksydanty – zgodnie z zaleceniami mojej konsultacji. Pani Monika jest świadoma, że same zabiegi nie wystarczą, konieczne są też zmiany stylu życia, żeby zmniejszyć działania prozapalne.
Po dwóch zabiegach efekt zaskoczył pacjentkę – rumień i grudki niemal całkowicie zniknęły, zmieniła się tekstura skóry. Dodatkowo poprawiła się gęstość i jędrność skóry, zmniejszyły się zmarszczki – dodatkowy efekt działania lasera wolumetrycznego i światła szerokopasmowego. To doskonały przykład, jak złożona, indywidualnie dobrana terapia łączona może nie tylko zredukować objawy choroby, ale też poprawić kondycję i wygląd skóry na wielu poziomach. Pani Monika kontynuuje terapię, przed nami jeszcze dwa kolejne zabiegi, a potem zabiegi podtrzymujące raz na pół roku.
Zdjęcie przed i po zabiegu mówi samo za siebie – zdrowsza, wyciszona, jędrna skóra to najlepsza nagroda dla pani Moniki i dla mnie.






